Produkcja przemysłowa w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 9 osób w sierpniu, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, wzrosła o 8,1 proc. W porównaniu z lipcem o 4,3 proc. – podał GUS.
Ekonomiści spodziewali się wzrostu na poziomie 4 proc. – Wytłumaczeniem tej rozbieżności może być to, że w lipcu było mniej dni roboczych niż w sierpniu, stąd taki wyskok produkcji. Bo nie da się go wytłumaczyć słabym złotym, ten efekt będzie widoczny w wynikach eksporterów dopiero w kolejnych miesiącach – mówi Wojciech Matysiak, ekonomista Pekao SA. To co najbardziej zaskakuje, to ponad 9-proc. wzrost produkcji w przetwórstwie przemysłowym, czyli sektorze tradycyjnie związanym z eksportem, który wedle wszelkich danych cierpi na spadek dynamiki wzrostu zamówień – dodaje.
Wzrost produkcji sprzedanej odnotowało 25 z 34 analizowanych przez GUS działów gospodarki. Największy – 24 proc. – wytwórcy metali. Równie duży (23,2 proc.) odnotowali producenci pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, gdy jeszcze w lipcu osiągnęli tylko 8,7 proc. – Efekt niskiej ubiegłorocznej bazy miał największy wpływ na ten zaskakujący skok – uważa Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku. – Sierpniowy przestój w tych fabrykach związany ze zmianami linii produkcyjnych i wakacjami był w tym roku najpewniej znacząco krótszy niż w ubiegłym – tłumaczy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.