Autopromocja

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel: Wbrew pozorom opóźnienie pociągu może się zmniejszyć

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel
Małgorzata Krasnodębska-TomkielDGP
5 października 2010

Analiza UOKiK nie pozostawia wątpliwości: sytuacja pasażerów polskich kolei nie poprawi się, jeśli nie będziemy mieli do czynienia z konkurencją pomiędzy przewoźnikami

„Podróż koleją skraca czas podróży pociągiem” – to hasło pada w filmie Stanisława Barei „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Absurd? Oczywiście, ale obecna sytuacja polskich kolei pełna jest absurdów. Opóźnione pociągi, likwidacja połączeń, niedogrzane wagony w zimie i nadmiernie ogrzewane w ciepłych miesiącach – to problemy znane wielu pasażerom pociągów. Sytuacji na kolei postanowił przyjrzeć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – efektem jest raport „Kierunki rozwoju konkurencji i ochrony konsumentów na rynkach przewozów kolejowych w Polsce”. Wniosek płynący z analizy jest jasny: sytuacja pasażerów nie ulegnie poprawie, jeśli nie będziemy mieli do czynienia z konkurencją pomiędzy przewoźnikami.

Analiza UOKiK nie ograniczyła się tylko do postawienia diagnozy, ale wskazuje konkretne sposoby uzdrowienia polskich kolei. Jedna z kluczowych kwestii to dalsze zmiany w strukturze własnościowej PKP. Doszło już wprawdzie do wydzielenia z grupy PKP kilku przedsiębiorstw, w tym przewoźnika pasażerskiego, spółki Przewozy Regionalne, jednak nie przyniosło to oczekiwanych korzyści. Dlatego niezbędne jest całkowite własnościowe oddzielenie zarządcy infrastruktury od przewoźników. Powstanie niezależnego podmiotu zarządzającego dostępem do torów zapobiegnie faworyzowaniu podmiotów działających w obrębie grupy PKP i tym samym zapewni wszystkim zainteresowanym przedsiębiorcom równy dostęp do infrastruktury.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.