Polska armia rocznie wydaje na promocję raptem 1,3 mln z. Tak było w 2013 r., tak było i w 2014 r., kiedy dodatkowo świętowaliśmy rocznicę 15-lecia Polski w NATO. Ministerstwo Obrony Narodowej wylicza, że przygotowało spoty i filmy „Wojsko Polskie – Twoja Armi@” i „Wojsko Polskie w NATO i UE” emitowane w telewizji, w kinach, a także kalendarze, banery, wystawy. Nie brzmi to imponująco.
Polska armia ma gigantyczny problem wizerunkowy, wynikający z historii. Zdecydowana większość dzisiejszych 30-latków i osób starszych kojarzy ją jako miejsce zesłania. Obowiązkowa niegdyś służba wojskowa oznaczała „falę”, rozkazy nierozgarniętych brzuchatych wąsaczy, dnie spędzone na szorowaniu ubikacji szczoteczką do zębów, a noce – na piciu przemycanego bimbru. Taki obraz miała w głowie większość maturzystów unikających wezwania.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.