Komentarz GP: Projekt w sferze marzeń

Michał Duszczyk
Michał DuszczykDGP
9 lipca 2009

Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos, ma wizję silnego, sprawnego koncernu o międzynarodowym zasięgu. I dobrze, bo ma ku temu wiele przesłanek.

Lokalizacja rafinerii nad morzem, sąsiedztwo portu w Gdańsku oraz dostęp do infrastruktury przesyłowej, w tym zarówno rurociągów paliwowych, jak i naftowych, a także do roponośnych złóż na Bałtyku i Morzu Norweskim to istotne atrybuty. Aby jednak budować koncern bałtycki, brakuje najważniejszego. Pieniędzy. W tym kontekście alians z globalnym graczem na rynku ropy i gazu, czyli na przykład ze Statoilem, byłby wymarzony.

Niestety, na razie możemy traktować go tylko i wyłącznie w sferze marzeń. Norweski gigant naftowy skupiony jest przede wszystkim na poszukiwaniach i wydobyciu surowców, z czego czerpie zresztą ogromne zyski. Wejście na trudny, ściśle zależny od polityki polski rynek naftowy wydaje się być mało atrakcyjne. Bez wsparcia kapitałowego innego gracza z regionu budowa lansowanego przez Lotos koncernu bałtyckiego wydaje się z kolei mało realna.

Pozostało 91% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.