Choć do Polski przyjechało mniej zagranicznych kibiców, niż oczekiwano – ok. 600 tys. wobec nadziei na 800 tys. – większość branż jest zadowolona z organizacji turnieju. Koleje zarobiły ponad 25 mln zł, właściciele lokali gastronomicznych twierdzą, że nie muszą już pracować do końca roku, a porty lotnicze odprawiły rekordową liczbę pasażerów. Tylko przestępstw było mniej, niż się obawiano. Na szczęście.
Zatłoczone drogi, dworce i lotniska. Wielobarwny tłum z kilkunastu państw. I wielka obawa o bezpieczeństwo turnieju. Ale Euro przebiegało dużo spokojniej, niż można się było spodziewać. Oto jego krótka statystyka:
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.