Choć do Polski przyjechało mniej zagranicznych kibiców, niż oczekiwano – ok. 600 tys. wobec nadziei na 800 tys. – większość branż jest zadowolona z organizacji turnieju. Koleje zarobiły ponad 25 mln zł, właściciele lokali gastronomicznych twierdzą, że nie muszą już pracować do końca roku, a porty lotnicze odprawiły rekordową liczbę pasażerów. Tylko przestępstw było mniej, niż się obawiano. Na szczęście.
Zatłoczone drogi, dworce i lotniska. Wielobarwny tłum z kilkunastu państw. I wielka obawa o bezpieczeństwo turnieju. Ale Euro przebiegało dużo spokojniej, niż można się było spodziewać. Oto jego krótka statystyka:
Kolej na drogi
PKP Intercity uruchomiły 67 dodatkowych pociągów krajowych i 40 międzynarodowych. Liczba składów krajowych okazała się wyższa o 13, niż wcześniej zakładano, a tych międzynarodowych – mniejsza o 28. W dniach meczów PKP IC wypuściły na trasy 1060 pociągów, licząc razem z rozkładowymi. Przemieszczało się nimi dziennie nawet ponad 200 tys. osób.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.