Autopromocja

Plan Morawieckiego: Sto ułatwień, setki wątpliwości

Mateusz Morawiecki podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego
Mateusz Morawiecki podczas Europejskiego Kongresu GospodarczegoNewspix / Michal Legierski
13 czerwca 2016

Wiele propozycji, ale na razie mało konkretów. Tak się prezentuje plan głębokich zmian, który ma być największym gospodarczym sukcesem obecnego rządu. Eksperci powtarzają jak mantrę: za wcześnie na bicie braw

Ponad 100 rozwiązań dla firm, głównie tych najmniejszych. Tak swój plan – w praktyce prezentację w PowerPoincie i kilka stron uzasadnienia – reklamuje wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Jak dotąd znamy zaledwie kilkanaście konkretów. Obejmą one przede wszystkim zmiany w zbyt skomplikowanej dla przedsiębiorców procedurze administracyjnej oraz nieprzystających do coraz bardziej cyfrowej rzeczywistości regulacjach prawa pracy.

Postanowiliśmy część przedstawionych propozycji poddać krytycznej analizie. Efekt? Przede wszystkim to, co ładnie wygląda na slajdach, niekoniecznie da się równie dobrze przenieść do treści ustaw. Najważniejsze więc będą szczegóły, a tych nie ma. Jednocześnie jednak przedstawiciele biznesu są dość zgodni co do tego, że jeśli wszystko pójdzie po myśli Morawieckiego, doczekamy się wreszcie reformy na miarę tej przeprowadzonej przez Mieczysława Wilczka. Przedsiębiorcy nie chcą bowiem wcale, aby państwo wyręczało ich w prowadzeniu firm.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.