Recenzja książki: „Osobliwa nie-śmierć neoliberalizmu”

11 grudnia 2015

To jak to jest z tym neoliberalizmem? Załamał się, skompromitował i zniknął, jak komunizm pod koniec lat 90.? A teraz budujemy coś nowego, choć prawdę powiedziawszy, nie bardzo jeszcze wiemy, co takiego. Angielski politolog Colin Crouch bardzo w to wątpi.

2401501-colin-crouch-osobliwa-nie-smierc.jpg
Colin Crouch, „Osobliwa nie-śmierć neoliberalizmu”, Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2015

Crouch to jeden z tych akademików, którzy mają talent do chwytliwych tez. To on wymyślił hasło „sprywatyzowanego keynesizmu”. Sytuacji, w której państwa pod wpływem neoliberalnej presji wycofały się z wielu dziedzin wspierania obywateli. A w to puste miejsce wszedł kapitał prywatny, dostarczając np. „naprawdę wartościową” wyższą edukację albo mieszkania własnościowe po bardzo wysokich cenach. Co zaowocowało wzrostem zadłużenia prywatnego. To również Crouch pisał jako pierwszy, już w 2000 r., o postdemokracji. Czyli dziwnym systemie, w którym formalne procedury ciągle istnieją. Ale prawdziwa władza spoczywa w rękach wąziutkich elit finansowych i technokratycznych.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.