Restauratorzy, zamiast inwestować w drogie palarnie, wprowadzają zakaz palenia. Jednak za dwa lata nie będzie można już palić nawet w specjalnych pomieszczeniach.
Większość restauratorów poddała się i grzecznie zakazuje palenia. Tylko nieliczni stawiają na palarnie, bo te budowane zgodnie z wymogami ustawy są drogą inwestycją.
Tradycja do lamusa
– Od kilku tygodni uprzedzamy klientów o zakazie i ci przyjmują to z pełnym zrozumieniem. Tadeusz Konwicki, który od lat ma w zwyczaju palić po obiedzie, tylko westchnął: „No cóż, papierosa wypalę na spacerze” – opowiada Anna Dróżdż, właścicielka legendarnej warszawskiej restauracji Czytelnik.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.