W zeszłym roku poprawiła się kondycja przedsiębiorstw zatrudniających do dziewięciu osób. Najlepiej poradziły sobie branże spożywcza i odzieżowa.
Siłą małych przedsiębiorstw okazała się elastyczność i stabilność, dzięki którym były one w stanie szybciej zareagować na zmieniający się rynek. – Duże firmy odnotowały większe zyski, ale głównie dzięki cięciom kosztów. Okrojone zostały wydatki na marketing i reklamę. Oszczędności przyniosły też zwolnienia. I to się teraz mści. Bo choć są one stabilne, to nie rosną tak szybko jak najmniejsze – tłumaczy Tomasz Starzyk z D&B Poland, który zbadał kondycję firm.
Pomógł mocny złoty
Najszybciej poprawiła się sytuacja finansowa detalicznych punktów handlowych. Czołówkę stanowią sklepy spożywcze – już 76 proc. z nich jest w dobrej kondycji, przed rokiem było to 58 proc. Na drugim miejscu są sklepy odzieżowe, wśród których dobrą sytuację deklaruje 76 proc. (rok temu było to 67 proc.).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.