Ogłoszona wczoraj fuzja to faktycznie przejęcie Kredyt Banku przez Santandera, do którego należy większość akcji BZ WBK. Zaraz po zamknięciu transakcji KBC, belgijski właściciel KB, zmniejszy swój udział w nowym podmiocie do niespełna 10 proc. Santander ma w tym pomóc.
– Nie jest przesądzone, że kupi te akcje. Możliwe, że znajdzie dla nich inwestora – powiedział nam wczoraj Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK.
Ponadto Belgowie nie kryją, że chcą się pozbyć pozostałej części akcji. I możliwe, że spróbują to zrobić poprzez giełdę. Prędzej czy później sam Santander będzie musiał sprzedać część swoich papierów, aby w wolnym obrocie znalazło się co najmniej 25 proc. akcji nowego banku, czego domaga się Komisja Nadzoru Finansowego. Morawiecki deklaruje, że Hiszpanie nie mają planów wycofywania nowej instytucji z warszawskiego parkietu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.