Bank, który powstanie po połączeniu BZ WBK i Kredyt Banku, nie będzie odbierał klientów innym instytucjom, tylko spróbuje zwiększyć sprzedaż wśród tych, których już posiada.
Hiszpański Santander nie ujawnił jeszcze, jaka będzie polityka BZ WBK – którego jest udziałowcem – i Kredyt Banku po połączeniu, ale analitycy są przekonani, że rewolucji na polskim rynku bankowym nie będzie.
– Po fuzji nie należy się spodziewać agresywnych ruchów po stronie Santandera. Po transakcji udziały Hiszpanów w polskim rynku zbliżą się do zakładanych przez nich celów, czyli 10 proc. Poza tym bank skupi się na sprawnym przeprowadzeniu fuzji operacyjnej i prawnej, a w przypadku tak dużych instytucji może to potrwać 1,5 roku, jeśli nie dłużej – mówi Piotr Palenik z ING Securities.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.