Ten rok przyniesie stagnację na polskim rynku zabawek. Krajowi producenci próbują utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju, szukając nowych rynków zbytu.
Przed branżą zabawek najgorętszy okres w roku - okres zakupów świątecznych prezentów. Producenci już wiedzą jednak, że nie zbiją w tym czasie kokosów. Spowolnienie gospodarcze i ograniczanie wydatków przez konsumentów dotknęło również ten sektor: większość graczy oczekuje w tym roku stagnacji obrotów.
W poprzednich latach rynek detaliczny rósł w tempie wynoszącym ok. 10 proc. O tym, że popyt słabnie, świadczyć może m.in. wyhamowujący import zabawek, skąd pochodzi zdecydowana większość sprzedawanego w kraju towaru.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.