Autopromocja

Kaczyński ma o wprowadzeniu euro takie samo zdanie jak prezydent Komorowski

Jarosław Kaczyński
Jarosław KaczyńskiNewspix / JACEK HEROK
26 lutego 2013

Jarosław Kaczyński powtórzył, że PiS nie jest gotowy do rozmów o zmianie Konstytucji w sprawie euro i nie widzi żadnego powodu, dla którego Polska miałaby się wyrzekać złotówki. Jego zdaniem jest rzeczą rozsądną nie ustalać w tej sprawie żadnych terminów.

Prezes PiS odniósł się w ten sposób do słów prezydenta po dzisiejszej Radzie Gabinetowej, który opowiedział się za tym, by najpierw wypełnić kryteria, a dopiero po wyborach w 2015 roku zdecydować, czy wchodzimy do strefy euro.

Jarosław Kaczyński powiedział, że jako Polak cieszy się, że "nikt tutaj nie popada po raz kolejny w szaleństwo". Szaleństwem było jego zdaniem ustalanie terminów przyjmowania euro.

Według Jarosława Kaczyńskiego wątpliwe jest, czy Polska będzie mogła do 2015 roku wypełnić wszystkie wymogi przyjęcia wspólnej waluty.

Jego zdaniem dobry rząd byłby w stanie ograniczyć deficyt budżetowy i starać się wyjść z procedury nadmiernego zadłużenia, ale obecny rząd tego nie zrobi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.