Kolarski Tour de Pologne okazał się marketingowym sukcesem. Zadowoleni są nie tylko sponsorzy, których marki były widoczne w ponad dwudziestu krajach Europy, ale i miasta, które dzięki wyścigowi się wypromowały.
Tour de Pologne przez pierwszy tydzień sierpnia był transmitowany przez dwie stacje: TVP oraz Eurosport. Kamery towarzyszyły kolarzom na każdym kilometrze. Były ustawione wzdłuż szos, w samochodach, które przemieszczały się razem ze sportowcami, operatorzy pracowali również w helikopterach. Transmisje można było oglądać w jakości HD. W sumie, jak wylicza dyrektor wyścigu Czesław Lang, sygnał docierał nawet do 280 mln odbiorców. Dzięki temu miliony osób dowiedziały się o obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego, o tym że Chopin urodził się w okolicach Sochaczewa czy też o efektownej cieszyńskiej starówce.
Zdjęcia obiegły cały świat
Ale za możliwość pochwalenia się swoimi atutami miasta musiały słono zapłacić organizatorom wyścigu. Dąbrowa Górnicza, gdzie ustawiono metę czwartego etapu, wydała blisko 200 tys. zł. Sochaczew, skąd startował pierwszy etap – ok. 100 tys. zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.