Autopromocja

Czekając na kolejny kryzys. Oto trzy zagrożenia, które mogą doprowadzić do załamania rynków

Lehman Brothers
10 lat po upadku Lehman Brothers świat jest nie mniej zadłużony niż przed kryzysemShutterStock
15 września 2018

Nadejdzie prędzej czy później. W światowych finansach nie brak czynników, które mogą doprowadzić do gwałtownego załamania rynków.

Kryzys finansowy, który wybuchł 10 lat temu, zaczął się – mówiąc w dużym uproszczeniu – od swobody działania, jaką dostały wielkie banki inwestycyjne, operujące na rynku kapitałowym. Mowa o podmiotach organizujących emisje akcji, pośredniczących przy transakcjach giełdowych, doradzających w fuzjach i przejęciach itp. Po Wielkim Kryzysie z przełomu lat 20. i 30. XX w. w Stanach Zjednoczonych wprowadzono zasadę, że tego typu działalność powinna być oddzielona od bankowości tradycyjnej polegającej na przyjmowaniu depozytów i udzielaniu kredytów. Specjalna ustawa zwana Glass-Steagall Act miała chronić klientów lokujących w bankach swoje oszczędności przed ryzykownym wykorzystaniem ich np. do kupna akcji, których wartość mogłaby nagle spaść (bank nie byłby wówczas w stanie zwrócić depozytu). Zasada zadziałała. Mniejsze czy większe kryzysy się zdarzały, ale do powtórki z października 1929 r. nie doszło. Aż do 2008 r.

W 1999 r. inna ustawa – Gramm-Leach-Bliley Act – unieważniła prawo Glassa-Steagalla. Znosiła część przepisów, ale akurat tych ważnych, bowiem zakazujących prowadzenia pod jednym dachem działalności inwestycyjnej, ubezpieczeniowej i tradycyjnej bankowości. Co było dalej – wiadomo. Banki inwestycyjne, już wcześniej uważane za wielką siłę w gospodarce i w polityce, zaczęły jeszcze bardziej prężyć muskuły. A że był to równocześnie czas pojawiania się wielu nowych produktów finansowych, podmioty te szybko zaczęły dominować na rynkach. Gdy coś poszło nie tak – tym czymś były warte setki miliardów dolarów instrumenty CDO (upraszczając: papiery dłużne zabezpieczone innymi papierami zabezpieczonymi kredytami zabezpieczonymi hipoteką) – odczuły to oczywiście same banki, ale przede wszystkim wszyscy inni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.