15 września minie 10 lat od upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Chociaż wydarzenie to nie było przyczyną globalnego kryzysu finansowego – ten zaczął się znacznie wcześniej problemami na rynku hipotecznym; rok wcześniej ratować trzeba było bank Bear Sterns – to przyczyniło się do jego pogłębienia.
Upadłość Lehman Brothers sprawiła, że na rynku kompletnie wyparowało zaufanie, a wraz nim – przepływ pieniądza od tych, którzy go mieli do tych, którzy go potrzebowali. Nie chodziło o to, że konsumenci nie mogli wziąć telewizorów na raty; chodziło o to, że firmy nie miały jak pokrywać swoich bieżących zobowiązań (co dzieje się często na kredyt): płacić za surowce i robić przelewy z pensjami. Dosadnie wyraził to ówczesny szef Banku Rezerwy Federalnej Ben Bernake próbując zmobilizować polityków do działania: bez żadnej reakcji „nie będziemy mieli gospodarki”.
Szefostwo Lehman Brothers po upadku banku praktycznie zapadło się pod ziemię. Chociaż żaden z najwyższych rangą menedżerów nie poszedł do więzienia, to żaden też nie pełni dzisiaj żadnej, eksponowanej roli w międzynarodowych finansach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.