Coraz więcej przedsiębiorców zainteresowanych jest odszkodowaniem w związku z zakazem prowadzenia określonych działalności w pierwszym okresie pandemii koronawirusa. Ale droga do jego uzyskania jest niepewna, a na ewentualny sukces trzeba będzie długo czekać.
W ostatnich tygodniach pojawia się coraz więcej doniesień prasowych o pozwach i wezwaniach do zapłaty wystosowywanych przez przedsiębiorców wobec Skarbu Państwa. Głośno było w połowie maja o prowadzącym dwie siłownie, który wystąpił do sądu z żądaniem niemal 460 tys. zł, a potem – pod koniec czerwca – o wezwaniu do zapłaty na łącznie ponad 140 mln zł ze strony 84 firm z branży turystycznej (w tym agentów turystycznych, organizatorów turystyki, pilotów, przewoźników itp.). Przedstawiciele tej grupy wyraźnie dali do zrozumienia, że wniosą pozew zbiorowy w przypadku braku zapłaty bądź realnego i sektorowego wsparcia dla ich działalności. Grono zainteresowanych powiększa się: kancelarie twierdzą, że zgłaszają się do nich przedsiębiorcy z branży gastronomicznej, rozrywkowo-eventowej, a także firmy transportowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.