W projekcie ustawy budżetowej na 2020 r. ani w jej uzasadnieniu nie ma punktu pt. „wypłata trzynastej emerytury”. Premier Morawiecki i inni czołowi politycy PiS obiecują jednak, że wprowadzą rozwiązanie, jeśli partia wygra wybory. Jest to więc rodzaj politycznego kontraktu. Wypłata dodatkowego oświadczania oznaczałaby dla finansów publicznych dodatkowy koszt w wysokości 10 mld zł.
- To, że w budżecie udało się zbilansować wydatki z dochodami,, których łączna wartość w przyszłym roku ma przekroczyć 17 mld zł.
- W wyliczeniach uwzględniono też. Chodzi o likwidację limitu dochodów w wysokości 30-krotności średniej pensji, powyżej którego dziś nie płaci się składek – ma to zwiększyć wpływy z nich o 7,4 mld zł (netto to 5,2 mld zł).
- Budżet 2020 r. ma być zrównoważony również dzięki . Dodatkowy zastrzyk gotówki zapewni wyższa akcyza na papierosy i alkohol – jej podniesienie o 3 proc. da 1,1 mld zł.
Trwa dyskusja, w jaki sposób Ministerstwu Finansów udało się doprowadzić do zrównoważenia budżetu. Uwagę przykuwa zwłaszcza niewielki nominalny wzrost wydatków – o ok. 14 mld zł w porównaniu z planem z ustawy na ten rok i ponad 40-miliardowe zwiększenie dochodów. To intrygujące zestawienie, jeśli zderzyć je z planami obniżenia podatków (stawka PIT spadnie z 18 do 17 proc., młodzi w ogóle nie zapłacą, a koszty uzyskania przychodów się potroją) i skokowym wzrostem niektórych wydatków społecznych, np. na program „Rodzina 500 plus” z 23 mld zł do 41,2 mld zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.