Autopromocja

Streżyńska: wejście do UE zliberalizowało polski rynek telekomunikacyjny

Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
"Dzięki wdrożeniu tych rozwiązań polski rynek telekomunikacyjny został zliberalizowany. Telekomunikacja Polska została zmuszona do udostępnienia swojej infrastruktury innym operatorom, na rynku pojawiła się większa konkurencja i zaczęły spadać ceny" - wyjaśniła Streżyńska.DGP
26 kwietnia 2009

Dzięki wejściu do Unii Europejskiej polscy konsumenci płacą coraz mniej za rozmowy telefoniczne, a rynek jest bardziej konkurencyjny - podkreśla prezes UKE Anna Streżyńska.

"Dzięki wdrożeniu tych rozwiązań polski rynek telekomunikacyjny został zliberalizowany"

W rozmowie z PAP Streżyńska przypomniała, że Polska, aby stać się członkiem Unii Europejskiej, musiała wdrożyć do swojego prawa pakiet uregulowań prawnych dot. telekomunikacji, który powstał w 2002 roku. Stało się to we wrześniu 2004 r.

Pakiet zawierał zapisy wprowadzające rozwiązania prokonsumenckie (m.in. związane z ochroną tajemnicy telekomunikacyjnej) i dotyczące zwiększenia konkurencji na rynku.

"Dzięki wdrożeniu tych rozwiązań polski rynek telekomunikacyjny został zliberalizowany. Telekomunikacja Polska została zmuszona do udostępnienia swojej infrastruktury innym operatorom, na rynku pojawiła się większa konkurencja i zaczęły spadać ceny" - wyjaśniła Streżyńska.

"Musimy w Polsce dostosowywać nasze prawo do unijnych dyrektyw, bo inaczej grożą nam procesy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i kary"

Wśród korzyści, które zawdzięczamy akcesji do UE, wymieniła też wynikającą z prawa unijnego możliwość prowadzenia działalności gospodarczej przez polskie firmy telekomunikacyjne we wszystkich krajach UE, a przedsiębiorców zagranicznych w Polsce.

Dodała, że Unia Europejska cały czas "wędruje w stronę liberalizacji rynku" - w 2007 r. dzięki UE zaczęły spadać ceny połączeń telefonicznych w roamingu, w 2009 r. spadną ceny SMS-ów w roamingu i w niewielkim stopniu ceny transmisji danych.

Powiedziała, że przynależność do UE jest dla Polski motywacją do liberalizacji rynku. "Musimy w Polsce dostosowywać nasze prawo do unijnych dyrektyw, bo inaczej grożą nam procesy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i kary" - wyjaśniła.

Zaznaczyła, że obecnie w Unii Europejskiej trwają prace nad kolejnym pakietem telekomunikacyjnym, który "nie będzie już rewolucyjny, jak poprzedni, poza funkcjonalną separacją", czyli możliwością podziału dominującego operatora na część hurtową i detaliczną.

Streżyńska powiedziała, że duży udział w tworzeniu konkurencyjnego i prokonsumenckiego prawa unijnego dot. telekomunikacji miała obecna komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego Viviane Reding.

"Świat telekomunikacji od czasów, kiedy objęła stanowisko, zmienił się całkowicie"

"Jest bardzo dobrą komisarz, a liberalizacja rynku przypada właśnie na czasy, kiedy zaczęła nią być" - powiedziała. Zdaniem Streżyńskiej, spadające ceny usług telekomunikacyjnych, większa liczba osób korzystających z usług, konkurencyjność rynku - to zasługi Reding z ostatnich kilku lat.

"Świat telekomunikacji od czasów, kiedy objęła stanowisko, zmienił się całkowicie. Dzisiaj tanie połączenia komórkowe są standardem. A jeszcze kilka lat temu, z uwagi na ceny, były znacznie mniej przystępne" - powiedziała prezes UKE.

"Pięć lat temu, kiedy wchodziliśmy do UE, mieliśmy do czynienia z dobrze rozwiniętym rynkiem telefonii stacjonarnej, "raczkującym" rynkiem telefonii komórkowej i słabo rozwiniętym dostępem do internetu szerokopasmowego w większość krajów Unii. Zamykamy ten okres tanimi cenami połączeń komórkowych, szybkim internetem szerokopasmowym w wielu krajach UE i słabnącą telefonią stacjonarną. Linie telekomunikacyjne telefonii stacjonarnej nie będą jednak likwidowane, ale wykorzystywane do dostarczania internetu" - podsumowała.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.