Świat w wersji 2.0. Więcej nadziei czy obaw?

Ekonomia, gospodarka, biznes
Dopiero niedawno zaczęliśmy lepiej rozumieć dalekosiężne konsekwencje naszych działań. Droga do zmian wydaje się ciągle daleka. Nasza przyszłość na wielu poziomach – indywidualnym, instytucjonalnym, państwowym i globalnym – zależy od zakresu podejmowanych przez nas działań w duchu mądrze rozumianego dobra wspólnego.ShutterStock
28 czerwca 2018

Myśląc o przyszłości, mamy skłonność do wykorzystywania dotychczasowych doświadczeń. To nic złego. Wiele elementów egzystencji zależy od naszych przyzwyczajeń i natury. Są jednak powody, dla których prosta ekstrapolacja przeszłości stała się niewystarczająca i może prowadzić do błędów w przewidywaniu. Powolne dotychczas zmiany w naszym otoczeniu – drastyczne tylko w przypadku wojen i nieco przyspieszane wynalazkami technicznymi – w ostatnich dekadach zwiększyły skalę i tempo.

Szybki wzrost populacji w ubogich rejonach świata, zaburzenia klimatyczne, nadmierna eksploatacja zasobów, rola internetu, łatwo dostępna wiedza o nierównościach społecznych wywołująca poczucie niesprawiedliwości, nieznane z przeszłości tempo postępu technologicznego, otwartość globalizującego się świata polityki i gospodarki – umożliwiająca mobilność osób, ale wpływająca na realia tożsamości kulturowej czy rozprzestrzenianie zbrodniczych ideologii, terroryzmu i zakaźnych chorób – to przykłady zjawisk gruntownie zmieniających zasady funkcjonowania świata.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.