Rząd dyskryminuje Polaków. I inne paradoksy Turowa [OPINIA]

Klara Klinger
<p>Klara Klinger</p>DGP
7 lutego 2022

Porozumienie z Czechami w sprawie kopalni w Turowie nasz rząd określił mianem sukcesu. Nazwać by to raczej można serialem paradoksów, by nie powiedzieć absurdów.

Przypomina się anegdota z kozą. Rabin polecił rodzinie, która miała zbyt ciasne lokum, żeby wzięli kozę. Potem kazał im ją wyprowadzić i rodzina od razu poczuła ulgę. Podobnie z Turowem: sami sprowadziliśmy na siebie kłopot, żeby teraz ogłosić triumf. Łatwo policzyć, że „sukces” kosztować nas najpewniej będzie ok. pół miliarda złotych.

I tu pierwszy paradoks: brzmienie umowy z końca września było niemal identyczne z tym, które podpisano kilka dni temu. Różnica: czas obowiązywania umowy – ostatecznie Polsce udało się wynegocjować pięć lat zamiast siedmiu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.