Korporacje międzynarodowe są ważniejsze niż państwa

dolar, zegarek
Na Zachodzie korporacje są subtelniejsze, z pozoru...ShutterStock
26 grudnia 2013

Mam nadzieję, że zgnieciemy w zalążku arystokrację naszych majętnych korporacji, które odważyły się rzucić naszemu rządowi wyzwanie i usiłowały stawiać opór prawom ich własnego kraju” – napisał prezydent USA. „Wolność demokracji nie jest bezpieczna, jeśli ludzie tolerują wzrost prywatnej potęgi do stopnia, kiedy staje się ona silniejsza od własnego państwa. To jest, w swej istocie, faszyzm” – mówił Kongresowi jeden z jego następców. Autorem pierwszych słów jest Thomas Jefferson, drugie sto lat później wygłosił Franklin D. Roosevelt. Jak widać, konfrontacja państw z potentatami biznesowymi trwa od wieków – i wciąż bez rozstrzygnięcia.

Nie dajcie się jednak zwieść: nie o konfrontację tu chodzi, ale o symbiozę. „W trakcie którejś z oficjalnych kolacji posadzono mnie między dyrektorem jednej ze znanych firm produkujących samoloty a liczącą się wtedy demokratką Pat Schroeder, zasiadającą w Komisji Sił Zbrojnych” – wspomina David Rothkopf, autor książki „Superklasa”, poświęconej ludziom dzierżącym największą władzę na świecie. „Dyrektor pochylił się ku niej z gotową propozycją: Słuchaj, jest interes – powiedział – mam dla Kaddafiego samolot, który on chce kupić. Ale przez te sankcje nie mogę go sprzedać. Rząd chce Kaddafiego sprzątnąć, więc myślę tak: ty pomożesz mi dostać zezwolenie, a my zamontujemy w śrubach samolotu małe ładunki. Potem jakiegoś pięknego dnia nad Śródziemnym naciśniemy guzik. Ja sprzedam samolot, Kaddafi zniknie i nikt na tym nie straci”.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.