Wart 1,4 mld zł polski rynek usług kosmetycznych i pielęgnacyjnych przyciąga znane zagraniczne sieci
W samych centrach odnowy biologicznej, zwanych gabinetami SPA (z łac. sanus per aquam, czyli zdrowie przez wodę), Polacy zostawili w ubiegłym roku 920 mln złotych – o ponad 100 mln zł więcej niż w roku 2006. – Gdy dodać do tego wydatki w zwykłych salonach urody, wartość rynku rośnie do 1,4 mld złotych – podlicza Piotr Filipiuk, menedżer w firmie Deloitte, która policzyła, jak branża rozwijała się od 2006 roku. Dodaje, że w kolejnych latach rynek będzie rósł jeszcze szybciej – w tempie 10 proc. rocznie. Ma to związek z tym, że Polacy zarabiają coraz więcej, a tym samym coraz więcej pieniędzy przeznaczają na przyjemności.
Wydajemy więcej
Jak wynika z analiz Deloitte, w 2007 roku średni roczny dochód na jedną osobę wynosił 13 tys. złotych, podczas gdy w 2010 roku było to już 31 tys. zł. Równie imponująco rośnie liczba gabinetów SPA – obecnie w całym kraju jest ich już 10 tys.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.