Autopromocja

Znikające banki w Polsce. Kilka tysięcy osób zostanie zwolnionych

Rozmowa kwalifikacyjna
DnB Nord może zwolnić nawet 600 osób.ShutterStock
30 kwietnia 2012

Przez polski rynek bankowy przechodzi wtórna fala wstrząsów po trzęsieniu ziemi, jakim był kryzys finansowy w 2008 r. Kilka tysięcy osób straci pracę, a niektóre instytucje wręcz znikną z finansowej mapy - donosi "Puls Biznesu".

DnB Nord zwija biznes w Polsce - stwierdza "PB", który nieoficjalnie ustalił, że w przyszłym tygodniu ogłosi on nową strategię zakładającą m.in. wyjście z bankowości detalicznej. Bank czeka restrukturyzacja, nieoficjalnie mówi się o redukcjach obejmujących dwie trzecie 900-osobowego personelu.

Także nowa strategia Nordei w praktyce oznacza zastopowanie biznesu w Polsce - podkreśla gazeta. Zamkniętych ma być 60 ze 194 placówek, a wypowiedzenia dostanie 400 pracowników. Nordea koncentruje się na zamożnych klientach detalicznych i firmach.

Zwijanie sieci rozpoczął też Citi Handlowy, który opuszcza małe miejscowości i koncentruje się na zamożnych mieszkańcach dużych miast. W efekcie za burtą znajdzie się 560 pracowników. Z kolei 600 osób odejdzie do końca roku z Banku BPH, przez który przechodzi trzecia w ostatnich latach fala zwolnień grupowych - wylicza "PB".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.