Autopromocja

Tak działa KNF po GetBacku. Chrzanowski: Ukarzemy nieuczciwych sprzedawców obligacji

GetBack fot Mateusz_Szymański Shutterstock
"Żadne z informacji, jakie dostaliśmy od Deloitte, nie świadczyły o tym, że spółka traci możliwość obsługi swoich zobowiązań lub że fałszuje sprawozdania." ShutterStock
18 czerwca 2018

- Prowadzimy inspekcje u pośredników oferujących obligacje windykatora. Niewykluczone, że działania nadzoru skończą się dla niektórych odebraniem licencji na prowadzenie działalności – deklaruje w wywiadzie dla DGP Marek Chrzanowski

W grudniu 2017 r. otrzymaliśmy sygnał analityczny, który dotyczył dużego zadłużenia spółki, ale nie wskazywał na problemy z płynnością. Opierał się on na ogólnych informacjach dostępnych publicznie w prospektach emisyjnych i raportach okresowych, a także na publicznie dostępnych analizach sektorowych. W tej sprawie zawiodło coś, w czym pokładaliśmy duże nadzieje, czyli tzw. whistleblowing. Mechanizm sygnalisty został wprowadzony do prawa europejskiego na wzór rozwiązań funkcjonujących w USA. Nie dostaliśmy żadnej informacji, która nakierowałaby nas wcześniej na problemy ze spłatą zobowiązań spółki lub nieprawidłowości w zakresie sprawozdawczości finansowej. Informacje, które w tej chwili posiadamy, wskazują, że wiele osób ze spółki i jej otoczenia dysponowało wiedzą dotyczącą nieprawidłowości, które miały miejsce w spółce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.