Od dłuższego czasu rośnie we mnie przekonanie, że wszystkie zmiany technologiczne dotyczące obrotu pieniądzem muszą w końcu wpłynąć na politykę monetarną. I to wpłynąć fundamentalnie. Okazuje się, że podobnego zdania jest rosnąca grupa ekonomistów.
Markus Brunnermeier i Harold James (Uniwersytet w Princeton) wraz z Jeanem-Pierre’em Landauem (Science Po) opublikowali na ten temat bardzo ciekawą pracę. Piszą tak: ludzie mogą dziś w sposób niezwykle prosty i tani przeskakiwać pomiędzy różnymi systemami walutowymi albo być tubylcami wielu stref walutowych jednocześnie. W zasadzie wystarczy do tego smartfon, za pomocą którego możemy kupować różne pieniądze, obracać nimi w czasie rzeczywistym itd. Oczywiście wszystkie te operacje mają swoje koszty, ale są one wielokrotnie niższe (zwłaszcza gdy idzie o mitręgę związaną z przeprowadzeniem tychże operacji) niż kilka czy kilkanaście lat temu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.