Polisy zdrowotne wymuszają poprawę jakości świadczeń

Mariusz Jędrzejczak, p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Zgierzu
Mariusz Jędrzejczak, p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Marii Skłodowskiej-Curie w ZgierzuDGP
9 czerwca 2009

Wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce może zakończyć się sukcesem, jeżeli wszystkie publiczne i niepubliczne placówki ochrony zdrowia będą mieć równy dostęp do tych komercyjnych ubezpieczeń.

Ubiegłoroczny raport EHCI (Europejskiego Konsumenckiego Rankingu Zdrowia) wskazuje, że na 31 ankietowanych krajów Polacy znajdują się na 25 miejscu pod względem zadowolenia ze sposobu funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na pierwszym miejscu jest Holandia, a w czołówce także Austria, Dania i Luksemburg, a więc kraje, które poważne reformy sytemu ochrony zdrowia mają już za sobą. Nie bez znaczenia jest także fakt, że przed Polską znalazły się takie kraje, jak Węgry, Słowacja, Czechy czy Litwa. Być może był to m.in. jeden z powodów podjęcia przez Ministerstwo Zdrowia słusznej decyzji o otwarciu rynku ubezpieczeń zdrowotnych dla nowych, niepublicznych operatorów. Praktycy i eksperci w zakresie ochrony zdrowia od dawna wskazywali, że jest to jeden z warunków koniecznych dla skutecznej poprawy całego systemu. Argumentowali również, że nie wystarczy w tym celu podzielić NFZ na kilka regionalnych funduszy. Rozwiązanie takie nie zapewniłoby ani niezbędnej konkurencji, ani dopływu koniecznych, dodatkowych środków do systemu.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.