Wprowadzenie dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych ma dodatkowo zachęcić szpitale do przekształcenia w spółki. Firmy ubezpieczeniowe nie podpiszą umów z placówkami, które nie oferują wyższego standardu leczenia. Zbyt niska wycena świadczeń zdrowotnych może ograniczyć rozwój rynku dodatkowych polis zdrowotnych.
Ministerstwo Zdrowia przedstawiło założenia do projektu ustawy o dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych. Pacjentów do ich wykupienia ma zachęcić ulga podatkowa. Świadczeniodawców – możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy. Do systemu lecznictwa ma wpłynąć dzięki temu dodatkowe 6–8 mld zł.
Część dyrektorów szpitali uważa jednak, że realizacja pomysłu resortu zdrowia jest zagrożona. Po pierwsze rząd chce wprowadzić ograniczenia w wysokości stawek za świadczenia, jakie prywatni ubezpieczyciele będą mogli proponować placówkom. Po drugie, klientów komercyjnych będą mogły przyjmować tylko niepubliczne szpitala, a tych wciąż jest niewiele. Po trzecie, przynajmniej połowa szpitalnych budynków wymaga generalnych remontów. W obecnym stanie placówki te nie są więc w stanie zapewnić lepszych warunków pobytu i leczenia tzw. pacjentom komercyjnym.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.