Przedsiębiorcy chcą wprowadzić samoregulację, by nie pojawiały się już zarzuty, że ich oferty pożyczek są promowane w nieetyczny sposób. Dla biznesu to zresztą najlepsze rozwiązanie. Nad głowami bowiem wisi już bat prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Urząd przygotował założenia do nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim. A tam przepisy dotyczące tego, w jaki sposób będą mogły reklamować się m.in. instytucje pożyczkowe. I tak: UOKiK chce, by obowiązkowe informacje, które muszą być podawane w reklamach kredytów konsumenckich, były prezentowane w sposób „co najmniej tak samo widoczny, czytelny i słyszalny, jak dane liczbowe dotyczące kosztu kredytu konsumenckiego” (czyli np. nie będzie już można wskazać wielkimi literami, że oprocentowanie wynosi zero, i mikroskopijnej wielkości czcionką informować, iż wysokie są koszty uzyskania pożyczki).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.