Pierwsze oznaki importowego hamowania powinniśmy zobaczyć już dziś, w danych NBP o bilansie obrotów bieżących w styczniu. Większość analityków spodziewa się wyraźnego spowolnienia wzrostu importu.
Według Jakuba Borowskiego z Kredyt Banku wartość importu w styczniu wzrosła o 3,5 proc. w skali roku przy wzroście eksportu o 4,6 proc. rdr. Wiktor Wojciechowski z Invest-Banku spodziewa się, że import wzrósł tylko o 1 proc. przy 3-proc. wzroście eksportu. Na 3,8-proc. wzrost importu liczą ekonomiści BZ WBK, ich zdaniem eksport wzrósł o około 4,4 proc. Dla porównania: dynamika importu w styczniu 2011 roku wyniosła 24 proc., zaś eksportu – 21 proc.
Tendencja, zgodnie z którą wartość towarów sprzedawanych za granicą będzie rosła szybciej niż tych sprowadzanych, utrzyma się w całym roku. Tak wynika z prognoz Instytutu Ekonomicznego NBP zawartych w opublikowanej wczoraj projekcji inflacji. Zdaniem analityków IE import w tym roku wzrośnie o 3,5 proc., zaś eksport o 5,1 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.