Polskie przedsiębiorstwa w styczniu kupiły za granicą o jedną piątą ropy więcej niż rok temu. To spowodowało przyrost wartości importu. Ekonomiści tłumaczą duże zapotrzebowanie na paliwo stosunkowo łagodną zimą.
Jak się okazuje, to nie kupno maszyn przez polskie firmy, a duży import ropy naftowej nieoczekiwanie pogorszył saldo handlowe w pierwszym miesiącu roku. Część analityków podejrzewała wcześniej, że styczniowy wzrost importu mógł być wywołany przez inwestycje naszych firm.
Tak wysokiego wzrostu wartości towarów sprowadzanych z zagranicy w styczniu nikt się nie spodziewał. Według danych NBP import liczony w euro wzrósł aż o 9,4 proc. w skali roku. Prognozy wskazywały na dynamikę rzędu ledwie 1 – 4 proc. rocznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.