Nowych dróg przed Euro 2012 zbudujemy mniej, niż obiecywano, ale wystarczająco dużo, żeby impreza się odbyła.
Zdaniem ekspertów jedyne, co może zaszkodzić piłkarskim mistrzostwom, to marny transport publiczny i stan dworców kolejowych.
Zgodnie z zapowiedziami ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka do 2012 roku miało powstać 900 km autostrad i ponad 2 tysiące kilometrów dróg ekspresowych. Zdaniem analityka rynku transportowego Jakuba Majewskiego podpisano już umowy na wybudowanie niemal wszystkich planowanych autostrad, ale realizacja części z nich może zakończyć się już po mistrzostwach. Dopiero ok. 2015 roku możemy liczyć na przyzwoitą sieć dróg szybkiego ruchu. Ale to nie powinno jednak wpłynąć na przebieg mistrzostw w piłce nożnej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.