Nie było pogromu na rynku finansowym po informacjach o gigantycznym deficycie budżetu na przyszły rok. Analitycy spodziewają się jednak osłabienia złotego w najbliższych dniach i spadku cen polskich obligacji.
Ministerstwo Finansów zamierza w przyszłym roku ściągnąć z rynku 203,8 mld zł. Informacja o tak dużych potrzebach pożyczkowych zawsze wywołuje presję na spadek cen. Rynek może bowiem zażądać tzw. wyższej premii za ryzyko, co oznacza wzrost rentowności obligacji.
– Najbliższym prawdziwym testem postrzegania planów MF przez rynek będzie aukcja obligacji 5-letnich w środę. Zobaczymy, po jakich cenach inwestorzy zechcą ją kupić. Fakt, że na rynku wtórnym w poniedziałek nie było jakichś znaczących zmian, niewiele znaczy, płynność była bardzo mała – mówi Tomasz Kaczor, diler papierów dłużnych w PKO BP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.