Autopromocja

Błaszczak o deklaracji Rostowskiego ws. budżetu: medialna zagrywka

Mariusz Błaszczak
Mariusz BłaszczakNewspix / PIOTR MOLECKI
10 listopada 2011

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak skrytykował zapowiedź ministra finansów Jacka Rostowskiego dotyczącą przygotowania trzech wariantów budżetu na 2012 rok. Rząd co innego mówi, co innego robi; to kolejna medialna zagrywka - ocenił.

Rostowski poinformował w środę, że jego resort na przyszły rok przygotuje trzy warianty budżetu, zakładające odpowiednio wzrost PKB: o 3,2 proc., 2,5 proc. i spadek PKB o 1 proc., czyli "recesyjny". Minister powiedział, że w grudniu zostanie podjęta ostateczna decyzja, który wariant zostanie wybrany. Będzie ona zależała od tego, jak się będzie rozwijać sytuacja w Europie.

"To jest rząd, który co innego mówi, co innego robi, a prowadzi nas szlakiem wytyczonym przez premiera Papandreu, Berlusconiego. Widać wyraźnie, że sytuacja finansowa jest dramatyczna, a jeszcze rządu nie ma. Teraz słyszymy o jakimś przyspieszeniu. To kolejna zagrywka medialna" - powiedział w czwartek Błaszczak dziennikarzom w Sejmie.

W ocenie szefa klubu PiS, budżet przygotowany przez rząd PO i PSL okazał się "kiełbasą wyborczą". "Premier Tusk, niczym premier Węgier Ferenc Gyurcsany, mówił co innego, robił co innego" - zauważył.

"PO jest rzeczywiście sprawna w tłumaczeniu swojej bezczynności i indolencji. Jest też sprawna w powodowaniu sytuacji, w której mamy do czynienia z krachem finansowym, a przedstawia nam się to w ten sposób, że zawinił ktoś inny. Król jest nagi. W kampanii wyborczej mówili co innego, po zakończeniu kampanii sytuacja jest zupełnie inna. Nie reagują na tę sytuację. To jest niepoważne" - powiedział Błaszczak.

PiS złożyło w środę projekty usprawniające m.in. ściągalność podatków

Jak podkreślił, 2 mln Polaków pozostaje bez pracy, a co dziesiąta rodzina jest zadłużona. "A rząd mówi, że winien jest nie on, ale sytuacja w strefie euro. To jest po prostu przejaw braku odpowiedzialności i przejaw braku kompetencji" - uważa poseł.

Przypomniał, że PiS złożyło w środę projekty usprawniające m.in. ściągalność podatków. Dodał, że Polska, "chwała Bogu", nie jest w strefie euro, bo musiałaby płacić za kredyty zaciągnięte przez Grecję czy Włochy.

Błaszczak poinformował w czwartek po południu PAP, że klub PiS zwrócił się do marszałek Ewy Kopacz o rozszerzenie porządku obrad Sejmu, który wznawia pierwsze posiedzenie 17 listopada, o informację rządu na temat stanu finansów państwa.

"W poprzedniej kadencji Sejmu zgłaszaliśmy wniosek o debatę ws. finansów państwa. Minister Rostowski nie odpowiedział na pytania. Wtedy atakował opozycję. Mamy nadzieję, że teraz odpowie na pytania dotyczące finansów kraju i jego rozwoju" - powiedział Błaszczak.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.