Los GPW w rękach prezesa NBP

18 lipca 2017

Kolejny kandydat Mateusza Morawieckiego może mieć problemy z objęciem fotela prezesa warszawskiego parkietu. Chyba że Komisja Nadzoru Finansowego przyjmie korzystną dla niego interpretację przepisów.

Bezkrólewie na GPW zaczęło się 4 stycznia. Wtedy ze stanowiska prezesa odwołano Małgorzatę Zaleską (formalnie zakończyła pracę kilka tygodni później). Od tej pory spółka nie ma szefa z wymaganą zgodą Komisji Nadzoru Finansowego. W fotelu prezesa nie udało się usiąść Rafałowi Antczakowi, który jako pierwszy został wskazany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Bez skutku czekał 68 dni na zielone światło od nadzoru i złożył rezygnację. Z naszych informacji wynika, że przesądziła o tym negatywna opinia departamentu prawnego KNF, która mogła spowodować, że nie uzyska pozytywnego wyniku głosowania.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png