Podobno, aby opanować język angielski w stopniu doskonałym, trzeba poznać 12 tys. słów. Jednak już 4 tys. wyrażeń wystarczy do tego, by móc zrobić po angielsku wszystko, co potrzebne w normalnym życiu.
Te 4 tys. umożliwi skuteczną komunikację na wiele przyziemnych i abstrakcyjnych tematów. Innymi słowy, do osiągnięcia językowej biegłości trzeba zaledwie 30 proc. słownika, którym dysponowali najwięksi mistrzowie angielskiej literatury. Nie każdy musi umieć napisać „Ulissesa”.
Paul Leonardi i Tsedal Neeley nazwali to zasadą 30 proc. i opisali na przykładzie historii Sary Menker. Menker pracowała na Wall Street jako analityczka. Gdzieś ok. 2008 r., trochę pod wpływem przetaczającego się wówczas kryzysu finansowego, zainteresowała się globalnym rynkiem żywności. Nie był to wtedy temat sexy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.