Przedawnienie nie oznacza wygaśnięcia długu

Pieniądze
W wyroku sąd przyjął również, że czynności pierwotnego wierzyciela (czyli banku) przerwały trzyletni termin przedawnienia, a w konsekwencji zaczął biec na nowo od daty umorzenia egzekucji.ShutterStock
8 lipca 2017

Firma windykacyjna pozwała mnie do sądu za kredyt z 2011 r., którego udzielił mi bank. Ten prowadził czynności na podstawie BTE, a egzekucja była umorzona w lipcu 2014 r. Podczas rozprawy, chcę podnieść zarzut przedawnienia (3 lata). Kredyt był wymagalny w maju 2012 r., więc już minął ten okres. Czy mam rację? Skoro jest przedawnienie, to dług powinien wygasnąć.


Kwestię przedawnienia regulują przepisy kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). Z art. 117 k.c. wynika, że z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Z kolei zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.