Firmie, której nie udało się w pełni zrealizować projektu współfinansowanego z funduszy europejskich, może zostać odebrane dofinansowanie. I nie ma tutaj znaczenia fakt, że problemy były spowodowane upadłością kontrahenta, na co beneficjent środków unijnych nie miał żadnego wpływu. Takie wnioski płyną z niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Łotewska firma Elme Messer Metalurgs (EMM) zawarła z państwową agencją zarządzającą funduszami europejskimi umowę na dofinansowanie budowy zakładu produkcji gazów przemysłowych. Kwota współfinansowania wyniosła 2,2 mln euro. Warunkiem jej otrzymania było utrzymanie produkcji określonej ilości gazów. Problem w tym, że kluczowe przy ich wytwarzaniu było uczestnictwo kontrahenta. Ten zaś miał kłopoty finansowe i zbankrutował.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
