Pekao SA powołało zarząd na ponad pół roku wcześniej. Czy tak można?

firma, spółka
Podkreślenie stabilności biznesu, planowana sukcesja, obrona przed wrogim przejęciem. To przyczyny, dla których warto rozważyć możliwość powołania członków zarządu z wyprzedzeniem.ShutterStock
4 grudnia 2018

Podkreślenie stabilności biznesu, planowana sukcesja, obrona przed wrogim przejęciem. To przyczyny, dla których warto rozważyć możliwość powołania członków zarządu z wyprzedzeniem.

„Bank Pekao S.A. informuje, że w dniu 19 listopada 2018 r. Rada Nadzorcza jednogłośnie powołała zarząd nowej kadencji. W jego skład wchodzą Prezes Zarządu Michał Krupiński oraz wiceprezesi: Tomasz Kubiak, Michał Lehmann, Marek Lusztyn, Tomasz Styczyński i Marek Tomczuk. Nowa trzyletnia kadencja rozpocznie się w dniu następującym po odbyciu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Banku, zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za rok 2018” – taki komunikat opublikował niedawno jeden z bankowych liderów. Wśród ekonomistów i inwestorów zawrzało. W praktyce bowiem rada nadzorcza Pekao powołała przyszły zarząd w sytuacji, kiedy obecny miał przed sobą jeszcze prawie siedem miesięcy do końca kadencji, a więc z dużym wyprzedzeniem. W internecie można znaleźć powtarzające się pytanie: co to oznacza i czy tak w ogóle można.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.