Autopromocja

Woś o książce Golinowskej: Państwo dobrobytu? Ale jakie? [RECENZJA]

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
14 września 2018

Czy czujesz, że medialne rozważania na temat państwa dobrobytu są nieznośnie płytkie? Czy irytuje cię pogardliwe określenie „socjal”, za którym zazwyczaj idzie zarzut, że ktoś kogoś czymś „kupił”. A może masz już dosyć odsyłania cię do Wenezueli albo na Kubę za każdym razem, gdy próbujesz powiedzieć, że dzielenie dochodu narodowego to ważne zadanie stojące przed politykami demokratycznego kraju? Jeśli odpowiedziałeś „tak” przynajmniej na niektóre z tych prostych pytań, to mam książkę w sam raz dla ciebie.

Praca ekonomistki Stanisławy Golinowskiej nie została oczywiście pomyślana jako rynkowy bestseller. Wydała ją Fundacja Batorego w ramach swojej think tankowej działalności. Byłoby jednak z wielką szkodą dla wszystkich, gdyby ta 150-stronicowa książka trafiła tylko na eksperckie półki. Golinowska tłumaczy tu parę fundamentalnych rzeczy na temat współczesnego państwa dobrobytu, które każdy poznać powinien. Zwłaszcza jeśli lubi zabierać głos w niekończącej się dyskusji (w mediach klasycznych, społecznościowych i między ludźmi) o roli państwa w gospodarce i o dzieleniu owoców wzrostu.

3641470-stanislawa-golinowska-modele.jpg
Stanisława Golinowska, „Modele polityki społecznej w Polsce i Europie na początku XXI wieku”, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa 2018

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.