Gdybyśmy wzięli na serio jedno z głównych wytłumaczeń kryzysu 2008 r., musielibyśmy się załamać. Głosi ono wszak, że światowa gospodarka wpadła w tarapaty, bo kredyt był zbyt tani i zbyt szeroko dostępny.
Zgodnie z zaproponowaną tu logiką nieodpowiedzialne (chciwe) banki pożyczyły więc zbyt dużo pieniędzy nieodpowiedzialnym obywatelom typu NINJA (no income, no job – bez dochodu, bez pracy). Podobnie rzecz się miała z zadłużeniem państw. Tu także – głosi jedna z popularnych narracji – kraje, takie jak Grecja czy Portugalia, wyemitowały zbyt dużo obligacji, a rynek zbyt łatwo pożyczył im pieniądze. Stąd wszystkie nasze kłopoty i cała stracona dekada 2007–2017.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.