W Polsce blockchain nie porywa

bitcoin
Na przykład, gdyby słowo blockchain padło z ust Adama Kicińskiego, prezesa CD ProjektuShutterStock
15 stycznia 2018

Na giełdach w Nowym Jorku hasłem do wzrostu kursu akcji jest „kryptowaluta”, w Warszawie wystarczy powiedzieć *beep*. Rynkowy sukces bitcoina, mierzony wzrostem notowań najpopularniejszej kryptowaluty na świecie o ponad 1500 proc. w ciągu zaledwie 12 miesięcy, porywa coraz szersze grono firm i inwestorów. Ostatnio – Kodaka.

Legendarny producent aparatów fotograficznych w 2012 r. zbankrutował i został zmuszony do wycofania się z branży. Po restrukturyzacji spółka zajmowała się poligrafią, próbowała swoich sił także w produkcji smartfonów. We wtorek poinformowała, że 31 stycznia uruchomi własną kryptowalutę, która ma być częścią przeznaczonej dla fotografów platformy KodakOne. Platforma ma ułatwić zarządzanie prawami do zdjęć, a nowa kryptowaluta posłuży do rozliczania płatności. W ciągu dwóch dni kurs akcji Kodaka na NYSE podskoczył z 3,1 do 10,7 dol. na zakończenie czwartkowej sesji. Inwestorzy – przynajmniej chwilowo – uwierzyli w sukces.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.