Reklama w sieci - po pierwsze: nie irytuj

20 listopada 2008

W kryzysie koszty i efekty reklamy będą jednym z najważniejszych czynników decydujących o wydatkach firm na promocję. To sprawi, że korzystanie z internetu będzie wygodniejsze, bo zamiast drażniących reklam graficznych firmy będą korzystać częściej z e-maili i promocji w wyszukiwarkach.

Reklamy w formie wyskakujących okienek (pop-up) nie należą ani do najczęściej wykorzystywanych, ani - jak pokazują badania - do najbardziej znienawidzonych formatów reklamowych. One jednak używane są najczęściej jako przykład denerwującej reklamy. W jednym z badań firmy Gemius aż 60 proc. internautów przyznało, że reklamy ich irytują. Znacznie bardziej niż reklamy statyczne, użytkowników sieci drażnią jednak reklamy inwazyjne (rynek na szczęście coraz bardziej to rozumie i zmienia się na korzyść odbiorcy).

Firmy decydują się więc na formaty reklamowe, które spełniają ten warunek - nie drażnią.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.