Autopromocja

Empik, kulturalny monopol narodowy

Salon Empik
Empik jest z jednej strony oskarżany o niszczenie wydawców książek. Z drugiej – firma unowocześniła polski rynek czytelnictwa oraz sieciowego handluNewspix / Marcin Lobaczewski
16 grudnia 2011

Od sieci elitarnych Międzynarodowych Klubów Prasy i Książki do liczącego ponad 180 salonów giganta, który trzęsie polskim rynkiem książki oraz rozrywki. Empik wyrósł na jedną z najważniejszych krajowych firm. Czy jednak nie jesteśmy świadkami jego zmierzchu?

Kilka dni temu pojawiła się informacja, że Grupa Eastbridge przymierza się do sprzedaży swoich udziałów w sieci handlowej NFI Empik Media & Fashion. – Osoby związane z transakcją wymieniają wśród zainteresowanych zakupem Empiku fundusze private equity Penta Investment i Advent International – podał Reuters, który zapewnia, że informację potwierdził w trzech niezależnych źródłach.

Choć prezes Eastbridge natychmiast zdementował pogłoski o sprzedaży, to i tak w branży się zagotowało. – Można Empik lubić lub nie. Można mieć do niego wiele pretensji o to, jak traktuje wydawców, jaki ma wpływ na kreowanie trendów, ale jednego nie można mu odmówić: odegrał ogromną rolę w unowocześnianiu rynku promocji i sprzedaży książek, muzyki i gier – mówi „DGP” Dorota Malinowska-Grupińska, niegdyś szefowa Polskiej Izby Książki, a dziś szefowa wydawnictwa MG i przewodnicząca Rady m.st. Warszawy,

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.