Hipermarkety nie chcą ujawniać wyników, ale – jak ustaliliśmy – popyt na ich paliwa znacznie wzrósł w 2011 r., w niektórych przypadkach nawet do kilkudziesięciu procent.
Potwierdza to Aleksander Hołoga, odpowiedzialny za sieć stacji Intermarche. – Rok do roku zwiększyliśmy sprzedaż pod względem ilościowym o 25 proc. To zasługa naszej polityki cenowej, która zakłada, że stacja ma mieć na mikrorynku najniższą cenę. Z reguły jest to średnio o 10 – 15 gr na litrze taniej niż na stacjach koncernów – mówi.
Eksperci przyznają, że taka strategia zdaje egzamin w sytuacji, gdy na rynku panuje drożyzna. Zamiast tankować na stacjach tzw. premium, wyposażonych w sklepy i punkty gastronomiczne, kierowcy wolą pojechać do skromniej wyposażonych, ale znacznie tańszych stacji marketowych. Efekt? Sieci hipermarketów podbijają rynek detalicznej sprzedaży paliw.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.