Banki zaostrzyły kryteria przyznawania walutowych kredytów hipotecznych. W większości uzyskanie takiego kredytu uzależnione jest od wniesienia wysokiego, często ponad 20-proc., wkładu.
Jeszcze dwa miesiące temu najpopularniejszą ofertą kredytową w Polsce były kredyty we frankach szwajcarskich. Banki chętnie udzielały kredytów walutowych na 100, 110, a nawet 130 proc. wartości nieruchomości. Tak było przez kilka ostatnich lat, co w znacznym stopniu przyczyniło się do rozwoju rynku nieruchomości w Polsce. W związku z kryzysem subprime w USA i zamieszaniem na rynkach finansowych również sytuacja na polskim rynku kredytowym uległa diametralnej zmianie.
Obecnie banki bardzo zaostrzyły kryteria przyznawania walutowych kredytów hipotecznych. W większości banków uzyskanie takiego kredytu uzależnione jest przede wszystkim od wniesienia wysokiego, często ponad 20-proc., wkładu własnego. Nierzadko klienci zainteresowani kredytem walutowym zmuszeni są do udokumentowania wyższych dochodów, znacznie przekraczających wymagania nałożone przez Rekomendację S. Wszystkie banki podniosły też marże dla kredytów walutowych, co skutkuje znaczącym wzrostem kosztów obsługi takiego kredytu. Kredyty we frankach szwajcarskich nadal są jednak tańsze niż kredyty w złotych. Po ostatnich obniżkach stóp procentowych w Szwajcarii różnica w comiesięcznej racie kredytu wysokości 300 tys. zł przekracza 700 zł na korzyść franka.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.