Jest bardzo prawdopodobne, że cała ta analityka predykcyjna to kolejne „abrakadabra” branży konsultingowej. Szanse, że tak właśnie jest, oceniam na jakieś 70 proc. (oczywiście swojego algorytmu stojącego za tym wyliczeniem wam nie zdradzę). Ale nawet jeśli mamy tu na tacy nowe „mambo dżambo”, to przecież warto wiedzieć, co też nowego biznesowi doradcy wymyślają, żeby uzasadnić rację swego istnienia oraz sowite wynagrodzenia.
Podobno analityka predykcyjna to następna wielka rzecz. Podobno cały świat o tym mówi. Już nie sztuczna inteligencja. Nie big data albo data mining. Nawet nie machine learning. Wszystko to było wczoraj albo (co gorsza) przedwczoraj. Dziś liczą się tylko predykcje. Tak przynajmniej uważa Eric Siegel. Wygadany mówca, autor i założyciel firm: konsultingowej Predictive Analytics World i edukacyjnej Deep Learning World, a także strony internetowej o dumnej nazwie Predictive Analytics Times. Jeśli dobrze rozumiem ten biznesowy koncept, to facet stworzył własną niszę. Polega ona na tym, że jeśli macie życzenie (i wystarczające fundusze), ten przyjedzie do waszej organizacji i wskaże, jakimi tkwiącymi w ciemnościach kretynami jesteście. Podczas gdy przecież możecie przewidywać.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.