Wyciek? Polscy przedsiębiorcy nie widzą zbyt dużego ryzyka

Brak uprzednich konsultacji może też świadczyć o tym, że firmy po prostu nie przeprowadzają oceny skutków (DPIA).
Programiści, IT, komputer, daneShutterStock
12 listopada 2020

Żaden przedsiębiorca nie przeprowadził dotąd w Polsce obowiązkowych konsultacji przed wdrożeniem produktów czy usług, które mogą zagrażać ochronie danych.

Obowiązek przeprowadzania uprzednich konsultacji został wprowadzony przez RODO. Są one powiązane z oceną skutków dla ochrony danych osobowych (ang. Data Protection Impact Assessment; dalej: DPIA). Ta musi być przeprowadzana wszędzie tam, gdzie pojawia się ryzyko naruszenia praw lub wolności osób (np. wyciek danych). Chodzi nie tylko o duże korporacje wprowadzające na rynek nowe narzędzia informatyczne czy produkty. Nawet mały start-up mający pomysł na innowacyjną usługę internetową może być zmuszony do przeprowadzenia DPIA. Jeśli ocena ta pokaże wysokie ryzyko wycieku, a administrator nie jest pewien czy zastosowane środki w sposób wystarczający minimalizują to ryzyko, to powinien przeprowadzić konsultacje uprzednie z organem nadzorczym. Polski organ, czyli Urząd Ochrony Danych Osobowych dotychczas nie przeprowadził ani jednych takich konsultacji.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.