Autopromocja

Zobacz jak wyglądały kulisy przejęcia Plusa przez Zygmunta Solorza-Żaka

Zygmunt Solorz-Żak. Fot. Sebastian Borowski/Newspix.pl
Zygmunt Solorz-Żak. Fot. Sebastian Borowski/Newspix.plNewspix / Sebastian Borowski
9 lipca 2011

Wejście Zygmunta Solorza-Żaka na rynek telefonii komórkowej Plus było największą tego typu transakcją ostatniej dekady w Europie. Ale jest znaczące z jeszcze jednego powodu. Twórca Polsatu wprowadził do biznesu swojego syna. Tobias Solorz jest prezesem spółki Spartan Capital Holding, która formalnie kupiła komórkową sieć.

Kiedy trzy minuty przed godziną 23.00 w czwartek 30 czerwca Polsat rozesłał informację, że Zygmunt Solorz-Żak kupił sieć komórkową Plus, oznaczało to finał jednej z największych transakcji ostatnich lat na rynku przejęć. Takiego, jak mawiają bankierzy, dealu polski rynek jeszcze nie widział, europejski od dawna nie pamięta. Nie tylko dlatego, że jego wartość – w sumie 18,1 mld zł – jest największą ze wszystkich dotychczasowych. Do historii transakcja przejdzie z kilku innych powodów.

Swoje udziały w Plusie sprzedawało aż pięciu właścicieli, wśród których były największe polskie spółki, w których sporo do powiedzenia ma Skarb Państwa – KGHM, PKN Orlen, PGE i Węglokoks. A tam, gdzie wpływ na decyzje może mieć polityka, żaden biznes nie jest do końca pewny. Jakby taki stopień skomplikowania nie był wystarczający, udziałów pozbywał się też globalny gracz Vodafone – do samego końca krążyły spekulacje, że może nagle zmienić zdanie i zechcieć pozostać w Polsce. Transakcja przyciągnęła największe podmioty na świecie zainteresowane przejęciem Plusa, na czele z takimi gigantami, jak fundusze Blackstone i TPG, czy najbogatszym człowiekiem świata, właścicielem sieci komórkowej America Movil, Meksykaninem Carlosem Slimem. Jej obsługą – negocjacjami, analizami czy przygotowaniem dokumentów – zajmowała się największa liczba doradców, bankierów inwestycyjnych i prawników, jaka kiedykolwiek zatrudniona była do podobnego zadania w Europie, a koszty ich pracy wtajemniczeni szacują na ponad 200 mln zł (72 mln dol.)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.