Ministerstwo Finansów może obniżyć w sierpniowym przeglądzie prognozy wzrostu gospodarczego na ten i przyszły rok – zapowiedział wiceminister Leszek Skiba. Obowiązujące przewidywania MF mówią, że w tym roku PKB urośnie realnie o 3,8 proc., a w przyszłym o 3,9 proc.
Narodowy Bank Polski w lipcowej projekcji inflacji zakłada, że w tym roku gospodarka urośnie o 3,2 proc., a w 2017 r. – o 3,5 proc. Wolniejsze tempo wzrostu ma konsekwencje dla wpływów podatkowych, a jeśli nie towarzyszy mu spadek wydatków, to skutkuje też większą relacją deficytu finansów publicznych do PKB. Według Skiby mniejszy wzrost to efekt niższych inwestycji, a ponieważ dynamika konsumpcji się nie obniża, to nie ma pogorszenia dochodów budżetu i nie ma ryzyka przekroczenia przez deficyt unijnego progu 3 proc. PKB. Wpływom budżetowym sprzyja inflacja. Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w lipcu mieliśmy 0,9 proc. deflacji. W czerwcu wynosiła 0,8 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.